Pani szuka Pana, bo…?

Hasło w ogłoszeniach „Pani szuka Pana” może mieć różne skojarzenia i budzi szereg pytań. Być może umieściła je starsza kobieta, po przejściach albo wdowa, która szuka bratniej duszy. A może Pani szuka Pana do sponsorowania?  Może szuka kochanka i sponsora? Ogłoszenie jest bardzo oszczędne, krótkie, dlatego mogą nasuwać się nam różne skojarzenia. Żeby przekonać się, co się pod nim kryje, trzeba by skontaktować się z Panią, zapytać ją, czego szuka i o co chodzi.

Ogłoszenie tego typu nie należy do atrakcyjnych, pewnie większość mężczyzn nie zareaguje na nie, chyba że ci, którzy lubią „krótką piłkę”, bez ceregieli i zbędnego rozwodzenia się w słowach, o co chodzi itd. Mężczyzna szybko reagujący na hasło: „Pani szuka Pana”, podejrzewa, czego się może spodziewać.

Ważne też jest, gdzie takie ogłoszenie zostało zamieszczone. Jeżeli w Internecie, na jakimś portalu randkowym, to pewnie zareagują na nie młodzi i w średnim wieku mężczyźni. Jeżeli zaś ogłoszenie jest zamieszczone w prasie albo w jakimś magazynie, który głównie czytają kobiety i mężczyźni, zapewne chodzi o poznanie kogoś, kto ostudzi ból samotności, będzie towarzyszem, kolegą, a może również kochankiem i mężem. Z drugiej strony, jeżeli kobieta na poważnie szuka bratniej duszy, czemu tak hasłowo i oszczędnie zaznacza swoją potrzebę? Gdyby naprawdę szukała kogoś na stałe, trochę więcej by napisała o sobie i cechach, jakich poszukuje w mężczyźnie.

Pani szuka Pana – może być też zakładką w jakimś portalu randkowym. Kobieta czy dziewczyna wchodzi w nią i wpisuje podstawowe dane.